Siedziałam w łóżku, trzymając w dłoni ramkę ze wspólnym zdjęciem z moim zmarłym narzeczonym. Oboje byliśmy uśmiechnięci, jego silne ramiona otulały drobne ciało ciemnowłosej kobiety. Pozornie sielankowy obraz na zdjęciu, został przerwany przez upadającą krystaliczną łzę. Pomimo tego, że to był już trzeci miesiąc bez mojego ukochanego wśród żywych… Powoli się godziłam z moim losem, jednak po ośmiu latach szczęśliwego związku, trudno było się przyzwyczaić do chłodnego miejsca w dwuosobowym łóżku. Patrząc na fotografię, nieświadomie położyłam dłoń na miejscu, w którym jakiś czas temu leżał Hitoshi. Zupełnie tak, jakby chciała się zaraz położyć głowę na jego klatce piersiowej i wtulić się w jego ciepłe ciało. Teraz brakowało mi tego. Brakowało mi tego ciepła i zapachu drugiej osoby, przy której mi się tak dobrze zasypiało. Zerknęłam przez okno, patrząc na wschodzące słońce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
"Tęsknota" - taki trochę fan fiction.
Siedziałam w łóżku, trzymając w dłoni ramkę ze wspólnym zdjęciem z moim zmarłym narzeczonym. Oboje byliśmy uśmiechnięci, jego silne ramio...
-
Witajcie zabłąkane duszyczki, jestem Yoni i jestem uczennicą liceum. Niektórzy mogą mnie znać pod pseudonimem Olivia, którym posługuję si...
-
- Uśmiechnij się dziecko - te ostre słowa wypłynęły jak żrący kwas z ust wysokiej kobiety, o surowym wyrazie twarzy. Otaczała ją chłodna aur...
-
– Jutro, gdy dzwony wybiją dwunastą, Robert de Sable podzieli los swoich przodków – powiedział wysoki mężczyzna, ubrany w długi granatowy p...